Rodzina na swoim
Minęło parę lat po ślubie, dlatego trzeba się porozglądać za jakimś własnym miejscem. Mnie właściwie błąkanie się z jednego do drugiego podnajmowanego mieszkania nie przeszkadza, choćby dlatego że to obecne wynajmujemy pewnie 3 lata, jednak moja kobieta lubi narzekać, że chciałaby coś swojego.
Koleżanka powiedziała nam, że jako małżonkowie, możemy skorzystać z dopłaty rodzina na swoim. Właściwie czemu nie, ta koleżanka tak nabyła mieszkania w stolicy i cieszy się, że państwo finansuje jej co miesiąc do raty kredytu. Jeżeli dają to ja nie mam zamiaru przepuścić takiej szansy. Tym bardziej, że to już ostatnie tygodnie, ponieważ coś ma być zmienione w przepisach i pewnie taki kredyt będzie coraz trudniej dogodny. Aż szkoda, że rząd wycofuje się z tego dlatego że jest to chyba jedna z kilku udogodnień jakie to nasze państwo proponuje „młodym” ludziom.
W każdym razie podczas ostatniej mojej wizyty u niej zostałem przez nią zmuszony do odwiedzenia organizacji w której jest zatrudniony jej doradca finansowy i ma w portfelu również kredyty hipoteczne w Warszawie. Poniekąd inne województwo, jednak zasady we Wrocławiu i tam obowiązują takie same, dlatego postanowiłem się z nią tam przejść. W końcu mogłem skonsultować się ze specjalistą, który jest już w pewnym sensie polecony.
Wizyta była nadzwyczaj miła – kawka, ciasteczka, ale jako ekonomista z wykształcenia potrzebowałem coś konkretnego. Okazało się że ten kredyt można otrzymać nawet na kupienie domku willi, a rząd przez 8 początkowych lat dokłada 50 procent odsetek. Uwzględniając to, że z początku kredytu to odsetki stanowią większą cząstkę raty – jest to nawet spora pomoc.
Ze stolicy przyjechałem wyposażony w odpowiednią znajomość tematu i razem z nią udałem się do doradcy finansowego w moim mieście. Oczywiście nie przyznałem się, że odbyłem już rozmowę z innym specjalistą i człowiekowi siedzącemu po drugiej stronie blatu zaimponowała moja znajomość tematu
. Tutaj razem uzgodniliśmy, że zbiorę potrzebne moje i małżonki dokumenty pokazujące dochody (wymóg konieczny do policzenia zdolności kredytowej) i przyjdę kolejny raz. Mam nadzieję, że już wkrótce będę mógł powiedzieć jak zacząłem projektować pierwszy dom.
Tagi: doradca finansowy, doradca kredytowy, kredyty hipoteczne, rodzina na swoim